Zdaniem krytyków:
|
Sächsische Zeitung
22-23 września 1990
Niemcy
[...] Wielką przyjemność sprawia przechodzenie od jednego dzieła do następnych i
wczuwanie się w siłę kształtowania oraz formalną konsekwencję Wysockiego. W pamięci
pozostaje zmysłowa erotyka, silnie wyrażona cielesność i niepowtarzalne kształty
całości. Stosowane przez Wysockiego środki kształtowania są przekonywujące. Wspaniałe
są przejścia od kształtów prawie geometrycznych do prawie organicznych. W każdej
rzeźbie zaskakują nabrzmienia, skrawędziowania i przełamania.
Johannes Zepnick
|
Veatmanlands Lä Tidning
14 września 1991
Szwecja
[...] Rzeźby w brązie i marmurze Stanisława Wysockiego nawiązują do ogólnej tradycji
modernistycznej. Niezadowolony ze swojego dzieła jako nauczyciel WF, przeszedł po
wieloletnim kształceniu artystycznym do pracy w odlewni brązu w byłym Berlinie Zachodnim.
Tam uczestniczył w odlewaniu rzeźb Henry Moor'a. Zadanie to dało mu brezpośrednie
doświadczenie co do form wyrazu u najbardziej znaczącego rzeźbiarza powojennego.
Sformułowania Moor'a powracją w rzeźbach Stanisłąwa Wysockiego, w postaciach kobiet,
zwierząt i roślin o tanecznym lub wypoczywającym wdzięku, o formach prostych,
stylizowanych z wykończeniem i napięciem.
Kristina Menzei
|
Morgenviesen
Jyliands - Posten
26 maja 1992
Dania
[...] Typowe dla Wysockiego jest to że postacie kompozycji stanowią tylko część ciała
kobiecego. Poza tym traktuje on bardziej abstrakcyjnie niektóre motywy zwierzęce
komponowane z różnego rodzaju kamieni, których powierzchnię obrabia w szczególny sposób.
A. F. H. P. Jensen (tłum. Jerzy Fekecz)
|
[...]Rzeźby Wysockiego to najczęściej przeznaczone do kameralnych pomieszczeń
ekspozycyjnych sylwetki ludzkie, osadzone w "mocnej" podstawie (zwraca uwagę
dosłowność rozbudowanych dolnych parti z nisko umiejscowionym środkiem ciężkości),
w parti górnej zdynamizowane pionowo, wyrywające się wzwyż, w wertykalnych skrętach.
Powierzchnie prac są wygładzone, czyste, o obłych liniach, miejscami przechodzące
w ostre skrawędziowanie i przełamaniem dla mocniejszego podkreślenia walorów
światłocieniowych, w przejsciach między wypukłościami a wklęsłościami.
Andrzej Saj
|
[...]Zafascynowanie urodą kobiecego ciała, jego erotyzmem, każe rzeźbiarzowi powtarzać
te kształty. Nie jest to jednak kopiowanie, artysta przyjmuje bowiem pewną konwencję
umowności i idealizacji. Stąd tylko krok do coraz dalszych odrealnień. Kobieta
staje się znakiem, a ten znak staje się tylko sugestią. Zatem owe kobiety z brązu
nie leżą, stoją czy biegną czy tańczą. One są też liściem, konarem drzewa, muszlą.
Przejście od jednego znaczenia do drugiego jest niezauważalne i nieuchronne. Akt
staje się rzeźbą , rzeźba staje się szkicem aktu, jego koncepcją, sprowadzaniem jego
istoty do podstawowych brył geometrycznych, które łączą się ze sobą, wnikają w siebie,
przenikają. Łuki, obłości, nagłe zderzenia z płaską powierzchnią, ażury, gładkości
rozwarstwione żłobinami; wypolerowany brąz z przemyślaną palmą złota; elegancja,
harmonia, nieskazitelność wykonania.
Zofia Gephard
|
|